Czworonożni ratownicy

W dniu 2 listopada 1973 roku o godz. 20.25 na akcję poszukiwawczą 7 osobowej grupy turystów wyruszyły ze schroniska na Połoninie Wetlińskiej 2 patrole ratowników. 3 listopada o godz. 1.25 pies szatan doprowadził ratowników do zaginionej, przemarzniętej grupy. Po transporcie w ciężkich warunkach godz. 3.25 wszyscy szczęśliwie dotarli do schroniska. Tak w skrócie została zapisana w księdze wypraw Grupy pierwsza akcja, w której został wykorzystany pies. Od roku właścicielem obdarzonego dobrym węchem owczarka - SZATANA był Rysiek Kafel.

Po raz pierwszy w polskich górach psy pracowały podczas akcji lawinowej w Białym jarze (Karkonosze) w 1968 roku. Były to psy lawinowe Horskiej Służby (Czechosłowacja).
W styczniu 1974 roku Horska Służba zaprosiła na szkolenie lawinowe 2 przewodników z psami z GOPR -u. Wobec braku w GOPR odpowiednio przygotowanych do szkolenia psów (posłuszeństwo, podstawy pracy węchowej), na kurs został zakwalifikowany rat. Och. Piotr Lucerski z Grupy Sudeckiej (właściciel 6-miesięcznej TURNI, owczarka niemieckiego) oraz lekarz weterynarii, treser Marta Gutowska z HONDĄ (duży szwajcarski pies pasterski) z Rzeszowa.
Jeszcze przed wyjazdem na Słowację 15 marca 1974 roku w Rzeszowie szef szkolenia GOPR Eugeniusz Strzeboński oraz naczelnik naszej Grupy Karol Dziuban podpisali umowę z Martą Gutowską, na mocy której za skierowanie na szkolenie lawinowe, została ona zobowiązana do zakupów i wstępnego szkolenia psów dla GOPR
.Szkolenie w Popradzkim Plesie (23-30.03.1974r.) Marta i Piotrek zaliczyli pozytywnie a Honda uzyskała certyfikat psa lawinowego III klasy Horskiej SŁużby.

W 1974 roku zostały przeszkolone w Rzeszowie wspomniana już Turnia oraz CEZAR (owczarek niemiecki) Poldka Arendta. Pod koniec roku został zakupiony i przeszkolony pierwszy pies dla Grupy Tatrzańskiej - CYGAN, którego przewodnikiem został Józef Uznański (Ujek).
Cała grupa spotkała się w grudniu na Kalatówkach, na pierwszym organizowanym w Polsce kursie psów lawinowych. W 1975 roku Grupa Tatrzańska otrzymała przeszkolonego w Rzeszowie Besta (owcz. niem.), którego przewodnikiem został kierownik schroniska na Polanie Chochołowskiej - Wicek Cieślewicz.

W dniach 19-21 grudnia 1975 roku trwała ciężka (duży mróz i śnieg) akcja poszukiwawcza w Lutowiskach, na którą wezwano z Rzeszowa przebywającego tam na szkoleniu Szatana oraz Hondę z przewodnikiem.

Po skromnych początkach grupa psich ratowników rozrosła się. Na kolejnych szkoleniach doskonaliły się psy, coraz lepiej "czuli" ich pracę przewodnicy.
Marta Gutowska opracowała instrukcję dotyczącą opieki nad psami oraz "Zasady pracy z psem lawinowym w akcji ratowniczej". W lutym 1977 roku podczas szkolenia w Austrii, BURA (Marty Gutowskiej) i CEZAR (Poldka Arendta) uzyskały pierwsze certyfikaty w krajach alpejskich.
Kilkuletnie doświadczenie, udział w akacjach ratunkowych, spowodował zmianę metodyki szkolenia. Psy zaczęły się uczyć przeszukiwania trudnych i zalesionych terenów (często mało dostępnych dla człowieka) oraz sposobów informacji dla przewodników.

W listopadzie 1978 roku została powołana podkomisja szkolenia psów ratowniczych, która po opracowaniu zasad pracy i regulaminów została włączona do Komisji szkolenia GOPR. Pierwszym jej przewodniczącym został Wicek Cieślewicz z Grupy Tatrzańskiej.

Z początkiem lat 80-tych, GOPR nawiązał współpracę z członkami Związku Kynologicznego, którzy po stażu kandydackim uzyskali uprawnienia ratownicze. Włączyli się oni czynnie do działalności szkoleniowej w Grupach. W Grupie Bieszcadzkiej kolejnymi "psiarczykami" zostali: Jurek Żak z szatanem R. Kafla, Eugeniusz "Rzepa" Marek z szatanem II, Boguś Bigos (szkolił Tarzana a później Cezara II), Ludwik Pińczuk z Prutem oraz Remek Opacki z Leną. Poldek Arendt pracował z kolejnym psem Cedrem a M. Gutowska 2) szkoliła m.in. Jawę i Ryfka. Dobre wyszkolenie psa wymaga wiele pracy, czasu i serca. Nie wszyscy przewodnicy mieli dość samozaparcia, by pogodzić pracę zawodową, obowiązki rodzinne z prowadzeniem psa ratowniczego.

Szkol-psow.jpg (37726 bytes)

Na przełomie lat 80-90 nie mieliśmy w Grupie żadnego pracującego psa. Dopiero od 1994 roku Staszek Gołąbek rozpoczął ćwiczenia z BENEM, który miał doskonałego nosa, ale też problemy z dyscypliną.

Jesienią 1998 roku Gienio Markuszewski zdecydował się przejąć po Poldku 3-miesięcznego, dobrze rokującego ARIEGO. Szkolony był metodą "korespondencyjną". Przyjeżdżał na konsultacje do Rzeszowa, gdzie zaliczał kolejne elementy zadanych mu ćwiczeń treningowych. Drobne problemy wychowawcze i ćwiczeniowe Gienio konsultował z M. Gutowską telefonicznie. Zaangażowanie przewodnika i postępy psa doprowadziły do uzyskania rocznej licencji ratowniczej podczas centralnego szkolenia psów w październiku 1999 roku w Cisnej. Kolejnym etapem było zdobycie certyfikatu psa lawinowego klasy B, podczas szkolenia w lutym 2000 roku w Steibis, organizowanego przez BERGWACHT (Niemcy).

Obecnie zespół ratowniczy naszej Grupy (pies + przewodnik) należy do lepiej wyszkolonych i pracujących w GOPR.

Wiosną 2000 roku zostało zarejestrowane w Rzeszowie Stowarzyszenie Cywilnych Zespołów Ratowniczych z psami "STORAT". Był to jedyny sposób, by szkolone przez kynologów psy mogły brać udział w akcjach poszukiwawczych przy współpracy z Policją, GOPR czy Strażą Pożarną. Na wspólnym (GOPR, PCK, STORAT) szkoleniu w Wędrzynie (woj. lubuskie) w lipcu 2000 roku M. Gutowska (vice prezes ds. szkolenia STORAT) zademonstrowała przewodnikom metodę poszukiwań w otwartym terenie z wykorzystaniem tzw. stożka zapachowego. Pies swobodnie patrolujący teren, po wejściu w stożek zapachowy człowieka i zlokalizowaniu "ofiary" informuje o tym przewodnika przy pomocy "bringsela" lub gryzaka, a następnie przyprowadza do niego przewodnika z zespołem ratowniczym.

Storad.jpg (25316 bytes)

Nasi koledzy mieli okazję zetknąć się z tym sposobem poszukiwań podczas szkolenia sekcji Krosno we wrześniu 2000 roku w Zyndranowej. W 2001 roku zespoły "STORAT" z powodzeniem brały udział w 11 akcjach poszukiwawczych przy współpracy z GOPR i Policją.
Miejmy nadzieję, że współpraca będzie rozwijać się dalej dla osiągnięcia wspólnego celu - jak najszybszego odnalezienia zaginionych.

Jan Jarosiński

1) Dla uproszczenia współpracy M. Gutowska została kandydatem Grupy.
2) Od 1978 roku M. G. była powoływana na szkolenia GOPR jako instruktor - konsultant.