GOPR logo35 lat ratownictwa w Bieszczadach i Beskidzie Niskim
W roku 1996 mija trzydzieści pięć lat od powołania na naszym terenie, Grupy Bieszczadzkiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego z siedzibą w Sanoku.

Wzrastający ruch turystyczny w terenie rzadko zaludnionym jakim były w tamtych latach Bieszczady i Beskid Niski, skłonił Zarząd Główny GOPR w Zakopanem do rozszerzenia działalności na ten teren. Wcześniej, w latach pięćdziesiątych ratownicy Grupy Tatrzańskiej pojawiają się w Bieszczadach, głównie jako zabezpieczający rajdy narciarskie oraz górskie organizowane w lecie.

W 1958 roku w kursie ratownictwa organizowanym na Hali Gąsienicowej w Tatrach uczestniczą z naszego terenu: Jerzy Batruch z Zagórza, Józef Jankowski z Rymanowa, Kazimierz Harna, Czesław Szewczyk i Bronisław Witwicki z Sanoka. Zostają oni ratownikami Grupy Krynickiej GOPR.

21 września 1961 roku Karol Dziuban, energiczny działacz turystyczny z Sanoka, organizuje zebranie z udziałem władz GOPR i miejscowego Oddziału PTTK. Wybrano Tymczasowy Zarząd Grupy, na czele którego stanął aptekarz, turysta z Rymanowa dr Józef Jankowski. Naczelnikiem i zarazem wiceprezesem został Karol Dziuban. Lekarzem Grupy został lek. med. Jan Wołczański z Rymanowa, również kwalifikowany turysta górski. Jesienią 1961 roku zorganizowano w Komańczy kurs ratownictwa górskiego I-stopnia, którego uczestnikami są wytrawni turyści, którzy chcieli zostać ratownikami. Kadrę kursu stanowili instruktorzy z Grupy Tatrzańskiej a kierownikiem kursu był Eugeniusz Strzeboński.

Rozpoczyna się kompletowanie sprzętu ratowniczego i intensywne szkolenie, tak aby od sezonu zimowego 1961/62 rozpocząć pełnienie dyżurów ratowniczych. Zorganizowano dyżurki w schroniskach PTTK w Ustrzykach Górnych i Komańczy. Dysponowano dwoma toboganami i dwoma bambusami.

W marcu 1962 prezesem Zarządu zostaje Andrzej Kurek z Zagórza, utworzono Podgrupę Operacyjną Lutowiska z kierownikiem Kazimierzem Hartmanem. Pod koniec 1963 roku Grupa liczy ponad trzydziestu ratowników, dysponuje używanym samochodem "gaz", utworzono nową dyżurkę w Dołżycy oraz w schronisku na Połoninie Wetlińskiej.

W 1964 roku po raz pierwszy zorganizowano sezonową dyżurkę namiotową pod Tarnicą, która jest od tego czasu zakładana corocznie i pełni ważną funkcję również w zakresie profilaktyki wypadkowej.

Od 1965 roku, przez wiele następnych lat funkcję lekarza grupy pełni Marian Hadło z Rzeszowa. Zatrudniono na sezon letni po raz pierwszy ratownika sezonowego. W grudniu otrzymujemy karetkę sanitarną.

W 1966 roku Henryk Owoc na polecenie Naczelnika organizuje podgrupę operacyjną w Beskidzie Niskim z siedzibą w Krośnie. Pięciu ratowników z Krosna i kilku z Rymanowa rozpoczyna patrole w Beskidzie i pełni dyżury zimowe w Iwoniczu. Pierwszym jej kierownikiem zostaje Ryszard Trzyna.

W 1967 roku zacieśnia się współpraca między grupą a lotnictwem sanitarnym w Sanoku, wielu pitotów i mechaników zostaje przyjętych do GOPR. Wyznaczono i oblatano kilka lądowisk dla śmigłowca. Latem 1968 roku Grupa Bieszczadzka jako druga po Grupie Tatrzańskiej zostaje zradiofonizowana. Mamy do dyspozycji dwa stacjonarne radiotelefony "Wawa" i pięć przenośnych "Klimków" konstrukcji inż. Nietykszy z Warszawy.

W 1971 roku zostaje utworzona podgrupa operacyjna z siedzibą w Rzepedzi z kierownikiem Lepoldem Arendtem i sanocka z kierownikiem Zygfrydem Wilkiem. U stóp wzgórza Gromadzyń w Ustrzykach Dolnych powstaje prymitywna dyżurka dla ratowników przy wyciągu narciarskim.

W 1973 roku Grupa otrzymuje w motelu w Cisnej do dyspozycji lokal na dyżurkę oraz garaż na samochód i skuter śnieżny. Otrzymuje też trzy skutery śnieżne, które wydatnie przyśpieszają akcje ratownicze w zimie. Od kilku lat pomaga w działalności ratowniczej pies Szatan którego opiekunem był Ryszard Kafel.

Od 1974 roku pomagają ratownikom dwa dalsze psy lawinowe : Cezar - przewodnik Leopold Arendt z Rzepedzi i Honda - przewodnik Marta Gutowska z Rzeszowa.

Latem tego roku Grupa poniosła dotkliwą stratę. Zmarł Karol Dziuban, który był inicjatorem Grupy i od jej zarania naczelnikiem. Na stanowisko naczelnika powołany został jego syn Jacek Dziuban, zastępcą naczelnika mianowano Aleksandra Żubryda.

W 1975 roku wzbogaciliśmy się o dobry importowany sprzęt ratowniczy, w tym : wózki alpejskie, akie i tobogany, szyny unieruchamiające Bergwachtu, aparaty ambu, liny, czekany, latarki czołowe itp. Zakupiono też motocykl.

Kamień węgielny pod budową nowego gmachu centrali w Sanoku, został wmurowany w lutym 1978 roku podczas wyjazdowej sesji Rady Naczelnej GOPR w Sanoku.

W 1980 roku otwarto nowy punkt ratunkowy w bacówce PTTK pod Małą Rawką.

W 1981 roku znów przybywa punkt ratunkowy w Beskidzie Niskim, w Zyndranowej, w schronisku akademickim.

Na początku 1982 roku otrzymujemy nowe skutery śnieżne typu Buran. Powstaje punkt ratunkowy w Mucznem w hotelu robotniczym.

W 1983 roku zmieniono aparaturę radiową na sprzęt firmy Radmor, znacznie wyższej klasy niż dotychczas używany, szczególnie stacjonarny. W schronisku na Przysłupie utworzono nowy punkt ratunkowy. Obok schroniska na Połoninie Wetlińskiej własnymi siłami wybudowano garaż na skutery.

W 1984 roku oddano do użytku budynek centrali w Sanoku. W ciągu całego okresu budowy pracowali społecznie wszyscy ratownicy, a szczególne nasilenie pracy przypadło na maj i czerwiec przy pracach końcowych i porządkowych.

Na lotnisku w Sanoku rozpoczęły się dyżury ratowników w sezonach turystycznych. Porozumienie służb medycznych i pogotowia górskiego umożliwia wykorzystanie w wypadkach górskich śmigłowca z lekarzem i ratownikiem. Zapewnia to dotarcie ratowników do wypadku w każde miejsce oraz szybki i komfortowy transport ofiary do szpitala.

W roku 1986, w czasie obchodów dwudziestopieciolecia Grupy, 22 listopada w holu Centrali w Sanoku zostaje odsłonięta brązowa tablica : "Pierwszemu naczelnikowi Grupy Bieszczadzkiej, Karolowi Dziubanowi - Ratownicy". W kościele farnym w Lesku spotyka się większość ratowników, aby Mszą Świętą podziękować Bogu za te lata oraz modlić się w intencji kolegów, którzy odeszli na zawsze. W sali Urzędu Miasta i Gminy odbyła się z udziałem gości główna uroczystość, w czasie której ratownik Kazimierz Hartman zostaje odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zabawa i dalsza część spotkania odbywa się na Zamku Kmitów w Lesku.

Od czerwca 1987 rozpoczęły się dyżury w bacówce PTTK "Pod Honem" w Cisnej. Z Zakopanego, Bielska i Warszawy, docierają do nas propozycje, dotyczące przeprowadzenia zmian w GOPR.

W sierpniu 1989 roku zostaje oddana do użytku nowo wybudowana Stacja Ratunkowa w Ustrzykach Górnych; ratownicy i tym razem wykonują wiele prac społecznie. Pojawiają się pierwsze działania na rzecz wspierania finansów Grupy, mówi się o działalności gospodarczej.

17 listopada 1990 roku odbywa się w Sanoku Zjazd Grupy. Zgodnie z nowym Statutem Grupy, dokonuje się wyboru Zarządu Grupy. Istotną zmianą jest fakt nabycia przez Grupę osobowości prawnej, dużej niezależności i możliwość prowadzenia własnej działalności gospodarczej. Delegaci, po dyskusji nad programem i przyszłością, wybrali 9-osobowy Zarząd, którego prezesem został Adam Górka. Delegaci zobowiązali Zarząd do obsadzenia stanowiska Naczelnika Grupy - w drodze konkursu.

Rok 1991 przynosi trudności. Wraz z uzyskaną samodzielnością kończy się dotychczasowy komfort, polegający na tym, że wszelkie decyzje podejmowała Centrala, tj. Zakopane. Zarząd musi rozsądnie realizować budżet i wybrać Naczelnika, którym po konkursie zostaje Robert Kołodziejczyk. Kilkuletnie zaległości Centrali w wyposażaniu ratowników w sprzęt, doprowadzają do sytuacji braku podstawowego sprzętu (tworzono uprawnienia bez możliwości ich finansowego pokrycia), zwłaszcza dla ratowników ochotników. Wiosną tego roku z inicjatywy Grupy zostaje nawiązany kontakt z innymi służbami, np. strażą pożarną, policją i obroną cywilną.

Podjęta w kwietniu 1991 roku działalność gospodarcza (prace zlecone, przewodnictwo, wynajmowanie pomieszczeń Centrali w Sanoku i noclegi w Stacji Ratunkowej Ustrzyki Górniczej) przynosi dochody, znacznie zasilające budżet. Środki wypracowane przez Grupę w tym roku stanowią 31 % dotacji państwowej. Z okazji jubileuszu XXX - lecia Grupy Bieszczadzkiej wydano broszurę pt. "Bieszczady - Kapuściane góry ?".

W 1992 roku po rezygnacji dotychczasowego naczelnika, funkcję tę obejmuje Adam Górka, prezesem Zarządu zostaje wybrany Wilhelm Orsetti. Zarząd poświęca wiele czasu problemom finansowym z jakimi boryka się grupa wobec niedoborów środków budżetowych, stara się wyposażyć ratowników w niezbędny sprzęt, wprowadzając nowe, czytelne dla wszystkich reguły dofinansowania do sprzętu zamawianego przez ratowników ochotników. Wprowadzono metodę współczynników promujących aktywność w służbie ratowniczej. O 66% wzrasta ilość godzin dyżurów wypracowanych przez ratowników ochotników. Należy sądzić, iż znacząca jest w tym rola systemu współczynników. Corocznie około 25 tys. godzin jest wyparacowywanych społecznie. W grudniu 1992r. ukazał się pierwszy numer pisma INFORMACJE, które rejestruje najważniejsze wydarzenia w Grupie. Dotychczas ukazało się jedenaście numerów.

W czerwcu 1994 roku zostaje wybrany nowy liczniejszy bo 11-osobowy Zarząd Grupy, którego Prezesem wybrany zostaje ponownie Wilhelm Orsetti. Rozwija się współpraca z Bieszczadzkiem Parkiem Narodowym, na terenie którego prowadzimy swoją główną działalność. Grupa ponosi kolejną stratę, we wrześniu zmarł Ryszard Kafel, emerytowany z-ca Naczelnika, wieloletni szef wyszkolenia grupy.

Corocznie realizowany jest program różnorodnych szkoleń, które są organizowane centralnie, przez Komisję Szkolenia Grupy, czy sekcje terenowe. Po rezygnacji w 1995 W. Orsettiego, Prezesem Zarządu zostaje wybrany Wojomir Wojciechowski. Przeprowadza się remont centralnego ogrzewania w Centrali, i Stacji Ratunkowej w Ustrzykach Górnych. Następuje wymiana pieców co na olejowe - bardziej ekologiczne. Od października 1995, wprowadzono całodobowe dyżury w Centrali GOPR w Sanoku.

30 kwietnia 1996 umiera w Krośnie, w wieku 41 lat Jacek Frydrych jeden z najlepszych instruktorów Grupy Bieszczadzkiej.

W uroczystościach Dnia Ratownika 1996 obchodzonego w 35-lecie Grupy Bieszczadzkiej, wzięli udział ratownicy grupy, ich rodziny, zaproszeni goście z Wojewodą Krośnieńskim Piotrem Komornickim, Naczelnikiem GOPR posłem Janem Komornickim. Przybyły delegacje ratowników z Grup : Beskidzkiej, Podhalańskiej i Krynickiej. Odznaczono ratowników Leszka Mnicha i Ludwika Pińczuka Złotymi Krzyżami Zasługi. Wręczono złote i srebrne Odznaki GOPR oraz odznaki Zasłużonego działacza kultury fizycznej, Zasłużonego działacza turystyki. Osiem osób, w tym dwie spoza GOPR, otrzymały Odznaki Honorowe "Za zasługi dla ratownitwa górskiego".

Krosno, październik 1996

Opracował - Henryk Owoc

Bibliografia : "Bieszczady - kapuściane góry ?" 1992. Publikacja wydana z okazji XXX-lecia Grupy Bieszczadzkiej

Uwaga : Powyższy tekst został opublikowany w tygodniku NOWE PODKARPACIE, z dnia 4 grudnia 1996
Home Page
Ostatnia modyfikacja : 30 czerwca 1998Opracowanie : Tomasz Tymoteusz Owoc
(C) Wszelkie prawa zastrzeżone
Copyright by Henryk Owoc
98-06-30